Zaczynamy powoli puchnąć z dumy. Właśnie sobie uświadomiliśmy, jakie sławy japońskiego, tradycyjnego rzemiosła goszczą w naszym sklepie. Precyzyjnie rzecz ujmując – goszczą u nas noże tych wyjątkowych, kultowych w świecie, a jeszcze ciągle niezbyt znanych w Polsce kowali. Szacowne grono, do którego zaliczają się Hideo Kitaoka, Sirou Kamo, Takeshi Saji, Yoshimi Kato, Masanobu Okada, powiększa się o postać mistrza Katsushige Anryu.

 

Mistrz, który rozumie naturę stali

Katsushige Anryu jest słynny nie tylko z racji swoich pięknych, doskonale wykonanych noży, długoletniej współpracy ze słynną kuźnią Masakage, ale i z racji przynależności do kowalskiej rodziny o naprawdę długiej tradycji. Jej przygoda z nożami zaczęła się już w 1870 roku.

Katsushige Anryu należy do czwartej generacji kowali, którzy poznali stal tak doskonale, że ta nie ma przed nimi tajemnic. Mistrz Anryu w roku 1959 był nastolatkiem, który raptem skończył szkołę średnią i chyba od razu wiedział, czemu poświęci życie. Od 1959 roku nieprzerwanie uczył się i pracował nad nowymi, piękniejszymi typami niepowtarzalnych noży, które kute są tradycyjnymi metodami.

 

Kolejny mistrz, który zmaga się ze stalą

Znamiennym dla mistrzów tradycyjnego, japońskiego kowalstwa jest specjalizacja, której oddają się z nieziemskim wręcz uporem. Specyficznym jest, że każdy z najsłynniejszych współczesnych mistrzów kowalstwa ma swoją ulubioną stal, czy 2-3 maksymalnie jej typy i przez całe życie eksperymentuje z nią i poznaje jej tajniki. Co, najbardziej niesamowite, prawdziwy japoński mistrz nie jest do końca przekonany, czy poznał ją w pełni. W tym akurat przypadku japońscy kowale zasługują na niezwykły szacunek. Działają wbrew modom, czy pośpiechowi. Tworzą coś ponadczasowego, a to wymaga czasu, wiedzy i niesłychanej cierpliwości.

Katsushige Anryu wybrał kilka typów stali, ale takich, których obróbki trzeba było uczyć się dekadami. Nie ma lekko, nie ma kompromisów. Dlatego jego noże ze stali, np., Aogami 2, nazywanej też Aogami Super Blue Steel, uchodzą za ekstremalnie ostre i niezwykłe trwałe. Kute są ze znawstwem, pasją i miłością.

 

Mistrz, który ukochał sobie rejon Takefu

Katsushige Anryu jest w Japonii cenioną i znaną postacią. Jest mocno związany z rejonem Takefu, gdzie od ponad 700 lat kute są miecze i noże japońskie. Właśnie w Takefu (które nosi obecnie nazwę Echizen) istnieje Takefu Knife Village, bardzo specyficzne muzeum tradycyjnego kowalstwa, gdzie zwiedzający mogą nie tylko obserwować kowali w akcji, ale też spróbować trudnej sztuki kucia. Można tam również kupić mnóstwo noży. Takefu Knife Village powstało, między innymi, z inicjatywy Katsushige Anryu i innych kowali oraz japońskiego rządu tak dumnego z tradycji i dziedzictwa tego regionu.

Co niezwykłe, dzięki kultywowaniu tradycyjnego kowalstwa, dopiero końcem XX wieku sława Takefu i miasta Echizen została im przywrócona i obiegła świat.

Mieć w kuchni nóż mistrza z Takefu to prawdziwa gratka i nie byle jaki zaszczyt.

 

Mistrz, który został doceniony

Katsushige Anryu znany jest nie tylko ze swoich doskonałych noży. Ma też na koncie poważne osiągnięcia. W 1996 został nominowany do nagrody, którą otrzymują wybitni następcy tradycyjnych rzemieślników. Japoński rząd bardzo mocno kultywuje i popularyzuje utrzymanie najbardziej wiekowych i cenionych zawodów, które w innym wypadku dawno by wygasły.

W 2002 mistrz Katsushige Anryu otrzymał Certyfikat Tradycyjnych Rzemieślników, a w 2010 roku uhonorowano go nagrodą przyznawaną przez The Kansai Bureau of Economy, Trade and Industry, czyli regionalnego przedstawiciela japońskiego Ministerstwa Handlu i Przemysłu.

 

XXI wiek, o którym mistrz chyba zapomniał

To, co wydaje nam się niezwykłym osiągnięciem, prawdziwym heroizmem, to świadoma decyzja mistrzów tradycyjnego japońskiego kowalstwa, którzy, odrzucając technologię i jej wszelkie udogodnienia, decydują się na codzienne zmaganie z materią. Wystarczy spojrzeć na ich nieziemsko skromne, wręcz ascetyczne warsztaty pracy. Króluje tam palenisko, kilka prostych narzędzi. Jedną z największych nowości bywa młot pneumatyczny, który często liczy sobie i nawet 70, czy 80 lat.

 

Krystian Wawrzyczek, specjalista z zakresu technik, technologii kulinarnych, pasjonat japońskich noży

Zdjęcia: https://www.nipponblades.com/