Pod słowem majolika kryją się dwa pojęcia. Majolika to znana od wieków ceramika, z której wytwarzano niegdyś bardzo ozdobne naczynia, talerze, wazy, czy wazony. Z drugiej strony pojęcie majolika dotyczy sztuki nakładania na naczynia nawet kilku warstw glazury, które po wypaleniu w gigantycznych temperaturach stają się gładkie, pięknie kolorowe, a przy tym niezwykle mocne i odporne na uszkodzenia. Taką właśnie metodę, znaną już w średniowieczu, stosuje francuski producent luksusowych, żeliwnych naczyń - marka Staub.

 

Serie naczyń pokryte 3 warstwami glazury

Staub pokrywa niektóre linie swoich doskonałych naczyń (serie Dark Blue, Basil Green, Grenade Red i Cinnamon) aż 3 warstwami nowoczesnej majoliki. Obecna majolika jest w 100% bezpieczną dla zdrowia szklaną, płynną emulsją, którą producent barwi na kolory inspirowane jedzeniem.

Pewnie zauważyłeś, że wspomniane wyżej kolekcje żeliwnych garnków, brytfann, patelni i woków są droższe, niż pozostałe linie naczyń Staub. Wynika to właśnie z zastosowania czasochłonnego, niezwykle precyzyjnego procesu nakładania kilku warstw szklanej emulsji techniką majolika.

 

Glazura, która staje się częścią garnka

Wypalana wraz z żeliwnym szkieletem naczynia zewnętrzna warstwa kolorowej glazury staje się niemal immanentną częścią garnka, czy patelni Staub. Tę idealnie gładką, połyskliwą, pozbawioną porów powierzchnię myje się w mgnieniu oka. Dzięki zastosowaniu techniki majolika żeliwne naczynia Staub brudzą się na kuchni gazowej wiele mniej, niż, np. te same garnki z serii, gdzie majoliki nie zastosowano - np. linie Cherry, czy Graphite Grey.

Trzeba jednak powiedzieć, że i podstawowe linie naczyń Staub, gdzie nie zastosowano 3 warstw glazury, są również pięknie połyskliwe i bardzo odporne na czynniki zewnętrzne. Majolika jednak czyni z nich prawdziwe perełki.

 

Staub myśli o alergikach

Dla marki Staub jest niezwykle istotne, by z jej luksusowymi naczyniami mogli mieć do czynienia też alergicy, stąd wszystkie pokrywające garnki, patelnie i woki glazury zawierają wyłącznie naturalne barwniki.

 

 

Krystian Wawrzyczek, specjalista z zakresu technik, technologii kulinarnych

Zdjęcia: Staub