Rodzinna niemiecka marka Woll powstała w 1974 roku, więc na rynku naczyń jest, zasadniczo rzecz biorąc, ledwie nastolatkiem. Ale młody wiek wcale nie przeszkadza Woll’owi w podbijaniu światowych rynków. Trudno znaleźć kraj, gdzie tytanowe garnki i patelnie Woll nie są znane i cenione. Niemiecka firma święci triumfy z racji, między innymi, opatentowanych, bezpiecznych odpinanych uchwytów patelni. Znajdziesz je w serii Diamond Lite oraz serii Eco Logic QXR.
|
|
|||
Każda kolekcja naczyń Woll z 5-warstwowymi powłokami tytanowymi, które wzmacniane są pyłem diamentowym, sprawdza się idealnie w kuchni. Nie dość, że wygląda popisowo, dodatkowo potrafi genialnie przewodzić ciepło i działa, rzecz jasna, na każdym typie kuchenki.
Nieprzywierające garnki, patelnie i woki Woll to synonim najwyższej jakości. Innowacja goni tu innowację. Woll proponuje od 2026 roku serię patelni i naczyń Eco Logic QXR z ultra-zdrową powłoką PFAS Free, co czyni ją jedną z najzdrowszych i bezpiecznych powłok na świecie.
Na dole strony znajdziesz filmy o naczyniach Woll.
Jeśli kochasz naleśniki i nie możesz sobie wyobrazić życia bez ich nieskończonej ilości odmian – tak, zakup takiej patelni ma sens. Różnica nie leży w powłoce, ale w geometrii korpusu. Klasyczne płytkie patelnie (nawet WOLL) mają ścianki o wysokości około 5 cm, które utrudniają manewrowanie łopatką. Patelnia do naleśników ma bardzo niski, lekko wyprofilowany rant. Jak potwierdzają nasze testy, taka konstrukcja pozwala na błyskawiczne i wygodne zsunięcie naleśnika na talerz lub jego efektowne podrzucenie. Próba zrobienia tego na patelni z wysokim rantem kończy się często poszarpanym lub podwiniętym ciastem. W tytanowej patelni do naleśników marki WOLL energia nie idzie na podgrzewanie zbędnych boków patelni - ciepło z dna takiej patelni idzie od razu pionowo w górę. Daje to efekt szybkiego smażenia i jednocześnie spulchniania smażonych naleśników.
Jest to absolutnie kluczowa cecha. Naleśniki są bardzo cienkie i smażą się błyskawicznie, dlatego wymagają idealnie równej dystrybucji ciepła. Korpus patelni WOLL, wykonany z ręcznie odlewanego stopu Silumin, działa jak potężny akumulator ciepła. Gwarantuje to, że temperatura na środku patelni jest identyczna jak przy krawędziach. W efekcie każdy naleśnik jest równomiernie złocisty na całej powierzchni, bez przypalonych brzegów i bladego środka, co jest zmorą cienkich patelni aluminiowych.
Dzięki 5-warstwowej powłoce tytanowo-diamentowej, która jest ekstremalnie gładka, technicznie jest to możliwe, gdy do samego ciasta dodasz odrobinę tłuszczu – wtedy ciasto nie przywrze. Jednak jako eksperci od smaku, polecamy użyć minimalnej ilości tłuszczu (najlepiej masła klarowanego, czy nie ingerującego w smak naleśników oleju ryżowego) przynajmniej przy pierwszym naleśniku. Tłuszcz nie jest tu tylko po to, by zapobiec przywieraniu, ale by nadać naleśnikom ten charakterystyczny, maślano-orzechowy smak i delikatnie chrupiące krawędzie, czyli „koronkę”.
To jest właśnie pole do popisu dla tej patelni. Jej perfekcyjna powłoka jest stworzona do pracy z „trudnymi”, bezglutenowymi mąkami, które mają tendencję do rwania się. Polecamy spróbować:
- Bretońskie galettes: Cienkie, wytrawne naleśniki z mąki gryczanej, serwowane z jajkiem i szynką.
- Włoską socca: Placki z mąki z ciecierzycy, wody i oliwy, idealne jako przystawka.
- Naleśniki bezglutenowe: Z delikatnej mąki ryżowej, kukurydzianej lub owsianej, które na tej patelni usmażą się bez pękania.
- Holenderskie Pannenkoeken: Duże, często zapiekane w piekarniku z owocami (tu przyda się wersja z odpinanym uchwytem!).
Jest do tego wręcz stworzona. Płaska, idealnie równa i stabilna termicznie powierzchnia patelni WOLL działa jak profesjonalna plancha lub comal. Jest idealna do szybkiego podgrzewania gotowych tortilli kukurydzianych (bez tłuszczu!), które stają się elastyczne i aromatyczne. Świetnie nadaje się też do smażenia domowych tortilli pszennych – wysoka temperatura i powłoka gwarantują, że ciasto „napuchnie” i pokryje się charakterystycznymi, przypieczonymi bąblami.
Wybór zależy od Twoich priorytetów:
- Uchwyty odpinane (z tworzywa lub stali w wersjach patelni WOLL PRO): To najbardziej wszechstronna opcja. Pozwala na błyskawiczne odpięcie rączki i wstawienie patelni do piekarnika (np. by zapiec naleśniki pod beszamelem) oraz ułatwia jej przechowywanie, co przy tak szerokiej patelni jest dużą zaletą.
- Uchwyty stałe (stalowe w wersjach PRO lub z tworzywa): Wybór „na zawsze”. Są solidnie przymocowane i również żaroodporne do 250°C, idealne do intensywnej pracy.
- Uchwyty drewniane (ECO Logic QXR): To wybór estetyczny. Są piękne i komfortowe w dotyku, ale mają kluczowe ograniczenia – zero piekarnika i zero kuchenki gazowej.
Wynika to wprost z ich przeznaczenia. Patelnia do naleśników służy do szybkiego smażenia kontaktowego w otwartym środowisku. Użycie pokrywki (gdyby nawet można było ją oprzeć na niewysokich brzegach) byłoby błędem – zatrzymałoby parę wodną, która zaczęłaby skraplać się z powrotem na ciasto. W efekcie naleśniki nie byłyby smażone, lecz „gotowane na parze” – stałyby się blade, wilgotne i gumowate, tracąc całą swoją charakterystyczną teksturę, chrupkość i smak. I już wspomniana druga, najbardziej prozaiczna kwestia - patelnie do naleśników WOLL nie mają ścianek, a tylko rant - stąd nie ma jak osadzić na nim pokrywki :)