Od zawsze niezwykle ceniliśmy sobie język jako podstawowe i niezbędne narzędzie komunikacji. Od lat, trudno zliczyć już ilu, codziennie piszemy, czytamy, piszemy, rozmawiamy, tłumacząc dość skomplikowane kwestie, piszemy i szkolimy naszych Klientów. Mamy za sobą ponad 20 książek, wprawdzie z innej branży, ale to one przygotowały nas do ciągłego pisania.

 

Wielu chce czytać

Świadomie kupujący szukają w sieci nie tylko ładnych zdjęć, na których producent elegancko zaaranżował swój czasem bardzo drogi, markowy sprzęt. Olbrzymiej ilości wymagających Klientów nie skuszą PR-owe teksty, wszem i wobec kopiowane ze stron producentów. Dlatego, już na samym początku istnienia naszych sklepów internetowych i portali tekstowych zdecydowaliśmy, że odmienimy stan rzeczy w branży luksusowego AGD. Dlatego piszemy. A pisać możemy, bo znamy się na tym, co sprzedajemy. Z dumą stwierdzamy, że jesteśmy jednymi z niewielu w Polsce, którzy mają tu coś do powiedzenia.

 

Specjalista-eksperymentator i grupa niedowiarków

Tak, najprościej, określilibyśmy nasz zespół. Nasz specjalista, który ma za sobą lata doświadczeń ze sprzętem kuchennym, codziennie eksperymentuje w kuchni, używając sprzedawanych przez nas garnków, patelni, japońskich noży, czy dziesiątków innych sprzętów. Dzięki Jego fachowemu doświadczeniu i krytycznemu spojrzeniu nasz zespół może poszczycić się możliwie szeroką wiedzą na temat technik i technologii kulinarnych, sposobu wykorzystania sprzętu. Nie do końca wierząc producentom, sami sprawdzamy ich towar. I dowiadujemy się, co potrafi, a czym może zaskoczyć. I później o tym chętnie piszemy, np. na naszych portalach tekstowych - Vianto.pl i Chimmo.pl, czy w sklepach SmakProstoty.pl oraz ZeliwneNaczynia.pl

 

Pisanie o testowanym sprzęcie to odpowiedzialność i wyzwanie

Codziennie borykamy się z pewnym problemem, dla nas zasadniczym - nie ma standardów określających odgórnie sposób testowania sprzętu kuchennego, nie istnieją procedury kontrolne, punkty na liście, które można z czystym sumieniem odhaczyć. Dlatego tu tworzy się wszystko od zera. To my musimy wiedzieć, co i jakim testom poddać, a potem jak to opisać, by nikogo nie zabić i nie zniechęcić fachową wiedzą, czy terminologią, która się z tym łączy. Nawet sobie nie wyobrażacie, jak trudne jest napisanie ludzkiego, prostego w odbiorze artykułu, który wyjaśni laikowi kwestie związane z technologiami kulinarnymi i ich praktycznym wykorzystaniem.

Cała nasza spisana, czy sfilmowana wiedza ma służyć wszystkim poszukującym doskonałego sprzętu. I, wg naszych Klientów, spełnia taką rolę.

 

Subiektywne pisanie

Nie możemy być obiektywni wobec testowanego i opisywanego sprzętu, bo, po wielu latach badań i sprawdzania go, okazał się być najlepszy w danej grupie. Sytuacja dość śmieszna. Jak pisać krytycznie o czymś, co nie rozczarowało, kiedy setki innych produktów i dziesiątki konkurencyjnych marek odpadło w przedbiegach?

Druga kwestia - sami ustalamy standardy testów, skoro nikt tego przed nami nie zrobił. Ale, ponieważ metodologia badań jest a) nasza, całkowicie autorska, b) jest wynikiem tysięcy godzin pracy zarówno fizycznej (w kuchni), jak i teoretyczno-analitycznej pracy, nie dzielimy się tym, jak doszliśmy do pewnych wniosków. Wiemy, że wiele innych sklepów z, przysłowiową, dziką chęcią, rozpowszechniłoby naszą wiedzę, podając jako swoją (nie jesteśmy gołosłowni, przeżyliśmy dwa lata koszmaru walki o prawa autorskie). Z tego powodu finalne opisy sprzętu i prezentujące je teksty, czy filmy, mogą wydać się nieco skrótowe, a czasem i enigmatyczne.

 

Gotujący gotującemu nierówny, kuchenka nie taka sama u każdego

Istnieje dość ważna przyczyna, dla której nie da się podać gotowej "recepty" na używanie, np., tej samej patelni w 10 domach. Na to składają się miliony kwestii - doświadczenie gotującego, umiejętność wykorzystania potencjału danej technologii, czy świadomość, że się czegoś jeszcze nie umie. Plus - tłuszcz, na którym się smaży, kuchenka, na której stawia się patelnię, sama umiejętność smażenia, przyprawiania, przeróżne dobre i złe nawyki, itp. Widzicie, w czym kłopot?

Nasze artykuły powinny być traktowane jako sugestia, podpowiedź, dobra rada. Ale nie jako jednoznaczna informacja z gatunku "tak musi być i tyle".

Tworzone przez nas teksty mają za zadanie pokazać, nim ktoś zdecyduje się na zakup, co może zyskać dzięki danemu sprzętowi. Mają też być inspiracją do samodzielnych testów, eksperymentów, porażek i zwycięstw.

 

 

Wiecznie i wiecznie piszący zespół sklepu PrestiżowaKuchnia.pl

Zdjęcia: DepositPhotos