Duńska marka Scanpan do dziś, co chwalebne, produkuje swoje luksusowe naczynia tylko w Danii, w fabryce w Ryomgaard w Jutlandii. Firma powstała w 1956 roku i, choć dość młoda na rynku bardzo prestiżowych marek związanych z kulinariami, ma na koncie nie byle jakie osiągnięcia. To właśnie Scanpan jako pierwszy na świecie wprowadził powłoki wolne od PFOA (kwasów perfluorooktanowych) oraz PFOS (sulfonianu perfluorooktanu) - oba są bardzo szkodliwe i dla zdrowia i dla środowiska. Co niezwykłe, Unia Europejska dopiero w 2015 roku zakazała używania tych substancji i związków. Czapki z głów przed marką Scanpan, która zrobiła przełomowy krok w dziedzinie nieprzywierających powłok patelni i garnków oraz woków. Scanpan nieustannie doskonali swoje odkrywcze powłoki, czego świadectwem są najnowsze wynalazki - nieprzywierające, tytanowe powłoki Stratanium i Stratanium Plus.
Zdecydowaliśmy się na ten krok w PrestiżowaKuchnia.pl, aby dać klientom pełny obraz możliwości smażenia typu stir-fry w jednym miejscu. Woki tytanowe (jak, np. TechnIQ, HaptIQ czy CTX) to naczynia uniwersalne, „cywilizowane” i niemal bezobsługowe, idealne do każdego rodzaju kuchni azjatyckiej, w tym kwaśnych sosów. Z kolei wok Black Iron to propozycja dla purystów szukających autentyczności. Jest to naczynie z czernionej stali węglowej, które wymaga budowania patyny i oferuje zupełnie inne, bardziej „agresywne” doświadczenie smażenia w ultra-wysokich temperaturach, przypominające pracę na ulicznych straganach w Azji.
Różnica leży w podejściu do temperatury i tłuszczu. Powłoka Stratanium+ (w seriach TechnIQ, HaptIQ) pozwala na smażenie z minimalną ilością tłuszczu, gwarantując, że nic nie przywrze, nawet przy delikatnym duszeniu potrawy. Wok Black Iron wymaga wyższych temperatur i obecności tłuszczu, który w połączeniu ze stalą tworzy naturalną warstwę nieprzywierającą. Stal węglowa pozwala uzyskać charakterystyczny smak „wok hei” (oddech woka) dzięki błyskawicznej karmelizacji, podczas gdy powłoki tytanowe oferują większą precyzję i kontrolę, idealną do delikatniejszych dań o bardziej subtelnym, francuskim smaku.
To jest kluczowe ograniczenie stali węglowej, o którym trzeba pamiętać. Wok Black Iron jest reaktywny chemicznie – kwaśne składniki (ocet, wino, cytrusy, pomidory) mogą nieco naruszyć wypracowaną patynę i nadać potrawie mocniejszy posmak. Z drugiej strony niemal cały azjatycki street-food oparty jest na wokach ze stali węglowej i przygotowuje się w nich nie tylko pikantne, ale i kwaśno-słodkie dania. Do takich dań, jak kurczak słodko-kwaśny czy curry z tamaryndowcem, można polecić woki tytanowo-ceramiczne Scanpan (np. z linii CTX lub TechnIQ) lub żeliwne marki Staub. Ich powłoka jest absolutnie neutralna chemicznie i kwasoodporna, co gwarantuje czysty, niezmieniony smak potrawy.
W stali węglowej niezwykle mocno i charakterystycznie smakują dania z dodatkiem kwaśnych składników. Dlatego na początku podróży kulinarnej wraz z wokiem ze stali węglowej warto spróbować, czy ten materiał nie podbija smaków za mocno, jak na Twoje gusta.
Do mieszania tak, do intensywnego – raczej nie. Już wyjaśniamy, by nikt nie zniszczył sobie tytanowo-ceramicznej powłoki Stratanium lub Stratanium Plus. Podczas smażenia w woku ruch utensyliów i produktów jest – w zależności od techniki, temperatury oraz oczekiwanego finalnego efektu – raz ciągły i dynamiczny, innym razem delikatny i nieco spokojniejszy. Jeśli szykujesz klasyczny stir-fry z wołowiną, baraniną lub wieprzowiną w bardzo wysokich temperaturach (220-240 stopni) stosuj drewniane lub syntetyczne utensylia. Dzięki temu nie uszkodzisz powłoki w trakcie bardzo dynamicznego mieszania. Jeśli podsmażasz cebulę z czosnkiem, drób i warzywa, a nie stosujesz temperatur powyżej 200 stopni Celsjusza – możesz używać stalowych łopatek z wyczuciem. Problem odporności powłok tytanowo ceramicznych jest bardzo ciekawy – są to ekstremalnie odporne na ścieranie technologie, ale nie są odporne na zarysowania. Czyli odporność na ścieranie to nie to samo, co odporność na zarysowania. Utwardzana cząsteczkami tytanu oraz ceramiki powłoka Stratanium i Stratanium Plus jest niezwykle odporna na ścieranie. Ale już nie tak odporna na zarysowanie w bardzo wysokich temperaturach.
Wok Black Iron jest wykonany z grubszej niż u konkurencji stali węglowej, co sprawia, że na indukcji nagrzewa się błyskawicznie, niemal agresywnie, reagując natychmiast na każdą zmianę mocy. Woki tytanowe (np. TechnIQ) mają korpus z grubego, ręcznie odlewanego aluminium (Squeeze Cast). Nagrzewają się one nieco łagodniej, ale za to fenomenalnie akumulują ciepło. Dzięki temu, gdy wrzucisz do woka dużą porcję zimnych warzyw, temperatura w naczyniu tytanowym nie spada gwałtownie, co pozwala na kontynuowanie smażenia zamiast duszenia.
Zdecydowanie tak, oba typy naczyń dają taką możliwość, co rozszerza repertuar kulinarny poza klasyczne stir-fry. Zarówno woki tytanowe (z metalowymi uchwytami w HaptIQ, CTX, Pro SB+), jak i stalowy Black Iron są w pełni żaroodporne (do 260°C z powłokami tytanowo-ceramicznymi, i aż do niemal 400°C przy stali węglowej). Możesz w nich przygotować dania, które zaczynają się na palniku, a kończą w piecu, na przykład dopiekając kaczkę czy zapiekając makaron z sosem. Jak podkreśla Krystian, ekspert PrestiżowaKuchnia.pl, należy jedynie pamiętać, że stalowe rączki w piekarniku staną się bardzo gorące więc dlatego trzeba wtedy używać kuchennych rękawic.
Tutaj różnica jest diametralna. Woki tytanowo-ceramiczne są niezwykle łatwe w obsłudze – po gotowaniu wystarczy je umyć wodą z płynem, a resztki jedzenia odchodzą bez szorowania. Z kolei wok Black Iron wymaga rygorystycznej dyscypliny: nie wolno go myć w zmywarce ani używać detergentów, które zniszczyłyby cenną nieprzywierającą patynę. Czyści się go gorącą wodą i szczotką, a następnie natychmiast osusza i konserwuje kroplą oleju. Wybór zależy więc od tego, czy wolisz wygodę nowoczesnej technologii, czy rytuał dbania o tradycyjne naczynie do stir-fry.