Od długich, bardzo długich lat tłumaczymy naszym Klientom, że przechowywanie jedzenia w lodówce to sprawa nie tak banalna, jakby mogło się wydawać. Współczesny, a zaawansowany sprzęt kuchenny - patelnie, woki, garnki - często nie mogą trafiać do lodówki, która szkodzi albo materiałom, z których są wykonane, albo przechowywanemu w nich jedzeniu.
Dlatego z prawdziwą przyjemnością przetestowaliśmy dla Was zestaw próżniowego pakowania żywności Fresh & Save, niemieckiej marki Zwilling. Sprawdził się, co tu dużo mówić, na szóstkę. Pojemniki, wielorazowe woreczki i pompka próżniowa - wszystko ładne, estetyczne i niezwykle funkcjonalne. Aż radość przechowywać jedzenie w lodówce.
Nie jesteś pewien? Sprawdź odpowiedzi na dole strony.
Przede wszystkim dla ludzi, którzy gotują normalnie - czyli czasem za dużo, czasem „na jutro”, czasem kupują coś na zapas, a potem patrzą w lodówkę i zastanawiają się: „Czy to jeszcze żyje?”
Fresh & Save bardzo szybko docenią osoby, które nie lubią marnowania jedzenia, chcą mieć większy porządek w lodówce albo po prostu mają dość produktów, które wysychają, przechodzą zapachami lub psują się szybciej, niż powinny.
To też świetny system dla tych, którzy gotują dla rodziny albo lubią mieć w zamrażalniku gotowy obiad „awaryjny” na trudniejszy dzień.
Jeśli gotujesz wyłącznie na bieżąco, kupujesz bardzo mało produktów i praktycznie nigdy nic nie zostaje - system próżniowy może okazać się dla Ciebie lekką przesadą.
Podobnie, jeśli nie przeszkadza Ci lodówkowy chaos, przypadkowe pudełka i wieczne zgadywanie: „Co było w tym pojemniku i od kiedy to tu stoi?”
Fresh & Save Zwilling najlepiej sprawdza się u osób, które lubią trochę porządku i chcą świadomiej zarządzać jedzeniem.
Tak - i to bardzo szybko zobaczysz na własne oczy.
Po odessaniu powietrza produkty wolniej wysychają, wolniej się utleniają i dłużej zachowują świeżość. Sałata potrafi dłużej pozostać chrupiąca, sery mniej wysychają, wędliny nie łapią tak szybko „lodówkowego smutku”, a gotowe dania zachowują smak i zapach przez dłuższy czas.
Nie chodzi tu oczywiście o magię ani nieśmiertelność jedzenia - ale różnica względem zwykłych pojemników bywa bardzo zauważalna.
To zależy od stylu życia.
Szklane pojemniki są świetne do gotowych dań, pieczenia, podgrzewania i estetycznego podania czegoś na stół. Można wyjąć je z lodówki, zdjąć pokrywkę i od razu użyć w piekarniku lub mikrofalówce.
Tworzywo wygrywa lekkością i mobilnością - świetnie sprawdza się do lunchboxów, przechowywania przekąsek albo zabierania jedzenia do pracy.
W praktyce wiele osób szybko dochodzi do wniosku - najlepiej mieć jedno i drugie.
Zaskakująco wygodne.
I to jest chyba największa przewaga Fresh & Save nad dawnymi, dużymi pakowarkami próżniowymi, które wymagały pół blatu i cierpliwości operatora NASA.
Tutaj przykładasz małą pompkę do zaworu, naciskasz przycisk i po kilku sekundach gotowe. Urządzenie samo kończy pracę, gdy osiągnie odpowiednie podciśnienie.
Po kilku dniach wiele osób zaczyna robić to odruchowo - trochę jak zamykanie pojemnika czy wkładanie czegoś do lodówki.
Bardzo.
I nie chodzi tylko o dłuższą świeżość.
Zmienia się też sposób myślenia. Zaczynasz częściej odkładać resztki obiadu „na jutro”, przechowywać otwarte sery czy wędliny bez poczucia, że za chwilę trzeba będzie je wyrzucić. Łatwiej też robić większe zakupy albo gotować na dwa dni bez stresu, że wszystko się zmarnuje.
Nagle lodówka przestaje być miejscem niespodzianek.
Bardzo życiowo.
Zostaje curry? Trafia do pojemnika. Pokrojone warzywa do jutrzejszego obiadu? Gotowe. Nadmiar sera, ziół, pieczone mięso, sos, hummus, śniadanie do pracy - wszystko zaczyna mieć swoje miejsce.
Po pewnym czasie wiele osób zauważa coś zabawnego: lodówka robi się spokojniejsza. Mniej chaosu, mniej przypadkowych zapachów i dużo mniej wyrzucania jedzenia.
Trochę tak, ale nie w męczący sposób.
Fresh & Save najbardziej docenisz wtedy, gdy stanie się naturalnym nawykiem: coś zostało → zamykasz → pompka → lodówka.
Na początku trzeba pamiętać, że system istnieje. Potem zaczyna działać niemal automatycznie i trudno wrócić do przypadkowych pudełek albo garnków stojących w lodówce pod przykrywką.
Najprościej?
Zwykły pojemnik „coś przykrywa”.
Fresh & Save realnie pomaga lepiej przechowywać i lepiej organizować jedzenie.
Dochodzi próżnia, możliwość mrożenia, pieczenia (w przypadku szkła), wygodna pompka, worki wielorazowe i opcjonalna aplikacja pomagająca ogarnąć zawartość lodówki.
Ale największa różnica jest chyba bardzo codzienna - mniej wyrzucasz, mniej szukasz, mniej się zastanawiasz.