Firma Sumikama, założona w 1916 roku w słynnym japońskim „zagłębiu noży” w Seki, znana jest raczej pod nazwą stworzonej przez siebie marki - Kasumi. Jej znakomitej jakości doskonałe noże używane są przez całe pokolenia kucharzy. Specyficzne jest to, że wszystkie ręcznie kute noże japońskiej marki Kasumi są niezwykle subtelne i nie rzucają się w oczy. Stąd prawdopodobnie wynika ich niewielka, jak na to, co potrafią, sława.
Nieodmiennie dziwi nas, że producent nie czuje potrzeby chwalenia się światu swoimi nożami, które kują ludzie z olbrzymim doświadczeniem - 25 i 26 generacja kowali. Mistrzowie tradycyjnego, japońskiego kowalstwa połączyli stare, przekazywane z ojca na syna metody kucia noży, sięgające wielu wieków wstecz, z osiągnięciami najnowszej metalurgii. W efekcie powstały noże Kasumi, które nie mają sobie równych jeśli chodzi o wytrzymałość, zwłaszcza w profesjonalnej kuchni.
To granica wyznaczona przez fizykę materiałów. Klasyczne kamienie ceramiczne (takie jak Kasumi, Tojiro, czy Masahiro) są spiekane w procesach, które nadają im twardość idealną do pracy ze stalami takimi jak VG-10, AUS-10 czy standardowymi stalami węglowymi (ale do maksimum 61-62 HRC). Przy nożach twardszych (powyżej 63 HRC, np. ze stali proszkowych SG2 czy ZDP-189), tradycyjna ceramika może okazać się zbyt miękka – wtedy albo warto zastanowić się nad ultra-twardymi kamieniami ceramicznymi Shapton Kuromaku lub rozważyć zakup kamieni syntetycznych, np. kultową linię Shapton Glass.
Jeśli stal miałaby powyżej 63 HRC ziarno ścierne klasycznych kamieni ceramicznych wspomnianych już marek (Kasumi, Tojiro, czy Masahiro) zamiast zbierać metal, może się kruszyć lub ślizgać po ostrzu, co prowadzi do szybkiego wyżłobienia kamienia bez efektu naostrzenia.
Różnica jest kolosalna i dotyczy gęstości ziarna oraz spoiwa. Kamienie Tojiro i Masahiro to bardzo solidna „klasa średnia” – są bardziej porowate, wymagają namaczania (ok. 7-10 minut) przed użyciem i zużywają się szybciej, tworząc sporo błota szlifierskiego. Shapton Kuromaku to absolutny szczyt technologii ceramicznej (ostrzałki Splash & Go – moczysz je tylko raz przed pierwszym użyciem, później tylko zwilżasz wodą w trakcie ostrzenia). Takie kamienie są znacznie twardsze i ścierają się wielokrotnie wolniej. Dzięki wyższej koncentracji ziarna, Shapton Kuromaku ostrzy szybciej i precyzyjniej, będąc inwestycją, która w dłuższej perspektywie opłaca się bardziej niż częsta wymiana miękkich kamieni.
Marka MinoSharp idealnie wypełnia niszę dla początkujących i średniozaawansowanych użytkowników, którzy obawiają się o utrzymanie stałego kąta ostrzenia. Ich kamienie ceramiczne (często sprzedawane w zestawach) są wyposażone w specjalne prowadnice nakładane na grzbiet noża. Te proste nakładki wymuszają prawidłowy kąt przyłożenia ostrza do kamienia (zazwyczaj 15 stopni), eliminując największy błąd nowicjuszy – „bujanie” ręką w trakcie próby jednolitego nacisku w trakcie szlifowania noża na całej długości klingi. To doskonały wybór na start, pozwalający nauczyć się ruchu po kamieniu bez ryzyka porysowania klingi czy stępienia krawędzi niewłaściwym kątem. Tu jednak mała uwaga – przyrządy do ustalania kąta (tzw. szyny do ostrzenia) po nałożeniu na grzbiet noża i dociskaniu go do kamienia mogą porysować nóż na wysokości 1-1,5 cm od górnego grzbietu ostrza. Dlatego warto wsunąć w szczelinę szyny (przed założeniem jej na nóż), kawałek cienkiego materiału lub delikatnego filcu.
Właśnie z racji tendencji do rysowania bocznych powierzchni ostrza nie polecamy tanich, wykonanych niedbale szyn do ostrzenia noży.
Tak, kamienie typu „combo” od Kasumi to świetny kompromis ekonomiczny i oszczędność miejsca. Łączą one dwie kluczowe naprawcze i ostrzące gradacje w jednym bloku: niską (np. 240) do naprawy wyszczerbień i wyprowadzania nowej krawędzi, oraz średnią (1000) do wstępnego, właściwego ostrzenia roboczego. Jest to dobre rozwiązanie dla domowych kucharzy, którzy nie chcą budować całego warsztatu szlifierskiego.
Jednak sama gradacja robocza #1000 gritów nie wsparta wyższymi gradacjami - np. 3000 i 8000 gritów pozwoli bardzo dobrze naostrzyć japoński nóż, ale jego ostrość (z racji braku wypolerowania na wyższych gradacjach) będzie trzymała się krótko. Należy też pamiętać, że kamienie dwustronne są zazwyczaj cieńsze (połowa grubości na każdą stronę względem kamieni z pojedynczymi gradacjami ścierniw), więc przy bardzo intensywnym użytkowaniu zużyją się szybciej niż dwa osobne, pełnowymiarowe bloki.
W świecie kamieni ceramicznych (np. Kasumi, Tojiro, Masahiro) obowiązuje „święta trójca” gradacji. Gradacja 1000 to podstawa – kamień do regularnego ostrzenia, który przywraca ostrość roboczą i zapewnia odtworzenie geometrii ostrza. Gradacja 3000 to „hybrydowa” moc – z jednej strony kończy proces ostrzenia, a z drugiej lekko polerując klingę tnąca noża, przygotowuje go na finalne polerowanie na kamieniach o gradacji, np. 8000 (zapewniającą doskonałą ostrość na bardzo długi czas). Kamienie 6000-8000 wygładzają krawędź tnącą, nadając jej „jadowitą” ostrość i sprawiając, że nóż płynie przez krojone produkty bez nacisku.
Uwaga – dwustronny kamień Tojiro i kamienie marki Masahiro mają gradacje 1000 i 3000 – stąd jeśli planujesz w przyszłości podnieść i wydłużyć ostrość noża – pewnie okaże się, że będziesz potrzebować wyższych gradacji. Tu życie ułatwia zestaw 2 podwójnych kamieni Kasumi (240/1000 i 3000/8000).
Kamienie ceramiczne Shapton Kuromaku są w tej kwestii wyjątkiem. Tu (poza gradacjami naprawczymi #120, #220, #320) mamy kamienie o ziarnistości #1000, #1500, #2000, zaraz później od razu #5000 i wyższe (#8000, #12000 i #30000). Nie ma w tym systemie kamienia o gradacji #3000! Ścierniwa tych kamieni są tak doskonałe, że nawet mając kamień #1000 od razu możesz przejść na polerowanie noży na kamieniu #5000, by później zakończyć proces na kamieniu #8000.
Tak – warto to robić regularnie, chociaż nie trzeba za każdym razem. Kamienie wodne, a zwłaszcza te bardziej miękkie (Tojiro, Masahiro), podczas pracy ścierają się nierównomiernie – najszybciej na środku, tworząc „łódkę”. Ostrzenie na wklęsłym kamieniu jest nieskuteczne i może zniszczyć profil noża (zaokrąglić go). Dlatego praktycznym akcesorium jest kamień do wyrównywania (dodawany w zestawie z kamieniami Kasumi) lub specjalna płyta diamentowa (te bywają bardzo drogie). Twardsze kamienie, jak Shapton Kuromaku, zużywają się wolniej i dłużej pozostają płaskie, ale one również wymagają okresowego planowania, aby zachować idealną geometrię powierzchni.
To prosta droga do zniszczenia drogiego noża. Tanie kamienie mają miękkie, nietrwałe spoiwo i ziarno o nieregularnej wielkości. Podczas ostrzenia twardej japońskiej stali (VG-10 i lepszej), takie kamienie błyskawicznie się wycierają, uwalniając mnóstwo błota, które zamiast ostrzyć – rysuje i poleruje boki noża, nie tworząc agresywnej krawędzi. Japoński nóż wymaga kamienia o precyzyjnej gradacji i odpowiedniej twardości, jaką oferują marki specjalistyczne (np. Shapton, Kasumi), aby proces ostrzenia był kontrolowany i efektywny, a nie był walką z materiałem.