Jeśli ktoś nie jest się w stanie na jedno się zdecydować, jest niedookreślony, elastyczny w poglądach, raczej się go nie lubi. Nigdy nie wiadomo, co mu do głowy strzeli, co powie, po jakiej stronie się określi. Taką samą, niezbyt chlubną opinię zyskał w świecie noży tzw. nóż uniwersalny. Chyba, w gruncie rzeczy, został nieco skrzywdzony przez nazwę, której się wobec niego używa. Słowo "uniwersalny" zakłada, że ten nóż będzie umiał wszystko. Ale, biedak, jest za mały i za mizerny, by zmierzyć się z 3 kg świąteczną pieczenią, bo będzie ją piłował jeszcze długo po skończeniu Świąt. Nie poszalejesz też z przygotowaniem surówki dla 5 osób, bo się nóż uniwersalny zadyszy w połowie zadania, a ty namachasz się tak, że żadna siłownia nie będzie ci potrzebna. Do sushi też się nie nada, bo ryba pęknie ze śmiechu na jego widok.

Ok., dość wyśmiewania się z biedaka! W końcu coś jednak potrafi.

 

"Babski" nóż

Nóż uniwersalny zyskał sobie ogromną popularność wśród kobiet, ale i mężczyzn niewielkiego wzrostu, mających małe dłonie. Dla nich taki nóż jest doskonale wyważony, spełnia rolę małego noża kucharza, czyli noża najbardziej (nomen omen) uniwersalnego. Służy do krojenia warzyw na sałatkę, plasterkowania pomidorów, rzodkiewek, ogórków, grzybów - wszystkiego, co nieduże, a co kochamy z zapamiętaniem jeść. Nóż uniwersalny poradzi sobie też z filetem z kurczaka, kawałkiem mięsa bez kości. Ci, którzy kochają rozpieszczać domowych obżartuchów kanapkami, nie mogą go nie docenić. Zastąpi z powodzeniem nóż do serów, czy wędlin.

 

Nie dla gigantów

Nóż uniwersalny doprowadzi do białej gorączki każdego, kto ma duże dłonie. W wielkiej dłoni praktycznie się zgubi. Do tego - jego wąskie ostrze sprawi, że krojąc, będziesz uderzał knykciami w deskę, czy blat, co do przyjemnych nie należy.

Można, na upartego, kroić nim wtedy, gdy tylko klinga opiera się na desce, a dłoń trzymająca rękojeść wysunięta jest poza nią. Ale to mało wygodne i niepraktyczne.

 

Jest i nie jest uniwersalny

Wielu tego typu noża używa z zapamiętaniem i nie wyobraża sobie kuchennego życia bez niego. Wielu innych nienawidzi go z całej siły, bo nie bardzo wie, po co go w ogóle wymyślono i wykuto. Stąd - nóż uniwersalny jest kontrowersyjny.

 

 

Krystian Wawrzyczek, specjalista z zakresu technik, technologii kulinarnych, pasjonat japońskich noży

Zdjęcia: Miyabi