Ręcznie kute japońskie noże mistrza Sirou Kamo

R%c4%99cznie kute mistrzowskie no%c5%bce sirou kamo w sklepie presti%c5%bcowakuchnia

Japońskie, ortodoksyjne noże są, z reguły, dość surowe w stylistyce. Miewają niepolerowane ostrza, które nadają im dzikości i charakteru noży nie dla wszystkich. Zupełnie inne z kolei są ręcznie kute noże mistrza klasycznego kowalstwa - Sirou Kamo. Te ostrza, choć również niepolerowane, zdają się być wiele subtelniejsze i delikatniejsze, niż noże, np. mistrza Hideo Kitaoka. Fenomen noży obu mistrzów polega na tym, że kute są z tej samej stali Yaskuki Shirogami. A wyglądają, co zjawiskowo, kompletnie inaczej. O zjawiskowych nożach Sirou Kamo warto się nieco dowiedzieć.

Sirou Kamo - noże niemal doskonałe

Japońscy mistrzowie tradycyjnego kowalstwa są, w naszej opinii, doskonałymi PR-owcami. Swoimi nożami narzucają odbiorcy wiele emocji i szacunku. Ortodoksyjne, niepolerowane noże wyglądają na niezwykle ostre, nieco tajemnicze, niepokojące i niepokorne. Wysokowęglowa stal przywodzi na myśl noże z dawnych epok, można mieć wrażenie, jakby te noże przez wieki leżały zapomniane w skarbcu shoguna, który łaskawie pozwolił wreszcie pokazać je światu. Bo faktycznie w tych nożach kryje się magia.

Polerowane ostrze potrafi być wyjątkowo piękne, a nie sprawia wrażenia, jakby miało w sobie zaklętą jakąś historię. Z kolei takie właśnie wrażenie tworzą noże mistrza Sirou Kamo. Zdaje się, jakby dopiero co zmaterializowały się po lekturze japońskich mitów, czy legend. To też wynika z faktu, że kute są od początku do końca przez człowieka. Nawet, jeśli ktoś nie będzie wiedział, że nóż Sirou Kamo został ręcznie wykuty w Japonii, odczuje to każdym zmysłem (sprawdziliśmy!).

Wytwór ludzkich rąk

Ortodoksyjne japońskie noże budzą niemal automatyczny szacunek. Takiego ostrza nie weźmie do ręki każdy gotujący. One czekają na tych, którzy dojrzeli do krojenia przez duże K. Dojrzeli też do posiadania prawdziwego noża, który nie jest zwykłym sprzętem kuchennym, a inwestycją w swój talent i umiejętności kulinarne.

Mistrzowie tradycyjnego kowalstwa doskonale zdają sobie sprawę z tego, jak mistyczne wrażenie wywierają ich noże. Dlatego nie kują ich zbyt wiele, bo wiedzą, że w każdym z nich musi być zaklęta dusza.

Noże mistrza Sirou Kamo, jak każda linia noży mistrzowskich, są genialną inwestycją. Warto wiedzieć, że zdarzyło się nie raz, że po śmierci słynnego japońskiego mistrza kowalstwa, noże, które zdołał wykuć, stawały się nieprawdopodobnie cenne i kultowe. Bo są zapisem kształconego z pokolenia na pokolenie talentu. Są też przejawem epoki kunsztu, który odchodzi wraz z mistrzem.

 Sirou Kamo (niech żyje jak najdłużej) nadal kuje swoje genialne noże, ale, jak widzisz, wcale nie dba o poszerzenie swojej oferty. Te typy ostrzy, które kuje od lat, muszą wystarczyć jego miłośnikom.